Mój dziennik odchudzania..

Temat: MAM DOŚĆ...
...ja utrzymuję naszą rodzinę ale to jeszcze nie jest najgorsze. Przez cały ten czas on robi długi a ja go z nich wyciągam oczywiście coraz bardziej pogrążając siebie... W dodatku wszystko odbywa się kosztem mojej rodziny i znajomych albo osób bezpośrednio ze mną związanych. Jak już było niby w miarę dobrze po naszej entej rozmowie i niby wszystko zrozumiał i mieliśmy zacząć wszystko od początku, wzięłam duży kredyt w banku żeby pospłacał przeterminowane kredyty za które go ścigali i wszystko mimo długów było poukładane, to co zrobił on? Nie zapłacił Kredytów tylko przegrał kase. I poraz kolejny zaufanie szlak trafił.Ciągle słyszałam "zaufaj mi" tylko że to nic nie znaczyło... Nie będę już opisywać wszystkiego bo sama nie wszystkie sytuacje pamietam ale wychodzi na to, że ciągle mam długi u znajomych, w bankach, w pracy. Łatam dziury robiąc inne...
Źródło: hazardzisci.org/forum/viewtopic.php?t=678